Piłkarze dortmundzkiego klubu przystąpili do ataku już od pierwszego gwizdka arbitra głównego, rozpoczynającego mecz. W 10 minucie Robert Lewandowski wygrał pozycję z obrońcą SSC i został sfaulowany. Sędzia słusznie podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Marco Reus. Pięć minut później sytuację sam na sam zmarnował Lewandowski. Polak został obsłużony świetnym podaniem od Henrich'a Mkhitaryan'a, lecz nie trafił w bramkę. Goście próbowali nadrobić stratę i doprowadzić do wyrównania. Najbliższy posłania piłki do bramki był Jose Callejon. Jednak po strzale Hiszpana futbolówka odbiła się od słupka. Do przerwy mogło być już 2:0 dla Borussi, lecz "Lewy" po raz drugi zmarnował sytuację sam na sam.
W drugiej połowie Borussia dążyła do podwyższenia rezultatu. W 58 minucie Mkhitaryan był bliski pokonania Pepe Reiny. Ominął kilku rywali i oddał strzał, lecz był on za słaby i minimalnie minął się z bramką. W chwilę później Higuain trafił futbolówką w dłoń Romana Weidenfellera. Bramkarz szybko wznowił akcję. Niepilnowany Błaszczykowski po podaniu z lewego skrzydła od Reusa, posłał piłkę między nogami Reiny, by ta po chwili znalazła się w siatce. Kibice Borussi cieszyli się z gola po raz drugi. Wydawało się, że gospodarze mają wszystko pod kontrolą, lecz niecelne podanie Sebastiana Kehla pozwoliło piłkarzom Napoli strzelić gola kontaktowego. Gra SSC Napli trochę się ożywiła. Widać było, że chcą doprowadzić do remisu, ale na marne. Lewandowski wyprowadził szybki kontratak, w tempo podał do Aubameyanga, który techniczną podcinką ustalił wynik spotkania na 3:1.
Sytuacja w grupie F Ligi Mistrzów jest bardzo ciekawa. Przed ostatnią kolejką Borussia zajmuje drugie miejsce mając na swoim koncie 9 "oczek", tyle samo co Napoli. Liderem jest Arsenal, który wyprzedza te zespoły o 3 punkty. Ostatnie miejsce zajmuje Olympique Marsylia, która w ostatniej serii spotkań podejmie u siebie Borussię Dortmund.
Ocena zawodników, skala 1-5, z czego 5 to ocena najwyższa:
- Weidenfeller - bronił bardzo pewnie, wykazał się naprawdę świetnymi interwencjami - ocena 4
- Großkreutz - nie popełnił większych błędów - ocena 2,5
- Sokratis - zaliczył kilka ładnych podań i stopował kiedy była taka okazja- ocena 3
- Bender - był tam gdzie trzeba i kiedy trzeba, rozegrał świetny mecz - ocena 4
- Durm - spodziewałam się czegoś lepszego, lecz grał przyzwoicie - ocena 2,5
- Sahin - grał fajnie, celne podania, ale też kilka groźnych strat - ocena 3
- Kehl - zaliczył kilka strat piłki, jedna z nich spowodowała akcję, po której padł gol - ocena 2
- Błaszczykowski - wszędzie było go pełno, zarówno w defensywie jak i ofensywie + trafiony gol, to był jego dzień - ocena 4,5
- Mkhitaryan - ciągłe wahania ze strony tego zawodnika, 5 minut grał dobrze, drugie 5 gorzej i tak dalej.. W sumie, nie było tak źle lecz stać go na wiele więcej - ocena 3
- Reus - wykorzystany karny, szybkie akcje wyprowadzane przez niego, cele podania - ocena 4,5
- Lewandowski - asysta, ładna gra, zaangażowanie, walka o każdą piłkę będącą w jego zasięgu - ocena 4
Echte Liebe BVB!

Zapraszam na 31 rozdział http://skradles-mnie.blogspot.com/2013/12/31-naiwne-pytania.html
OdpowiedzUsuńoczekuję na komentarze oraz przyłączenie się do akcji karteczki :*